E02 Wszystko o uzależnieniach
E0200 Wprowadzenie
Witamy Cię serdecznie w serwisie Break Free i informujemy, że uruchamiamy dla Ciebie oraz dla nas wszystkich powszechnie dostępną edukację, dzięki której dowiesz się wszystkiego co niezbędne o chorobie Twoich uczuć, którą jest uzależnienie A robimy to dla Ciebie następujących powodów:
1.Na temat uzależnień nie ma i raczej nie będzie lekcji w szkołach, chociaż powinny być, gdyż to właśnie w tym czasie uzależnienie zagraża Ci najbardziej,
2. brak powszechnej wiedzy na temat tej choroby jest jedną z głównych przyczyn tego, że liczba chorych od zawsze tylko rośnie, zwłaszcza wśród młodego pokolenia,
3.bez edukacji liczba chorych będzie nadal tylko rosła, gdyż nie da się wygrać z chorobą, o której Ty i wszyscy inni wiedzą zdecydowanie za mało, żeby z nią wygrać, a to co zwykle wiedzą nie jest prawdą,
4. a powinniśmy o tej chorobie wiedzieć wszystko, gdyż przez nią Ty i wszyscy inni mogą stracić dosłownie wszystko ze zdrowiem i życiem włącznie. I to nawet wtedy, kiedy na nią nie zachorują,
5. wystarczy do tego kontakt z kierowcą pod wpływem, ale największe niebezpieczeństwo zagraża Ci ze strony uzależnienia, o którym prawie na pewno tak jak wszyscy inni, nie wiesz nic,
6. pewnie też nie wiesz tego, że uzależnieniom można zapobiegać jeśli będziesz wiedzieć jak korzystać z przyjemności życia nie narażając się na uzależnienie oraz szkody jakie Ci może wyrządzić,
7. a tym co już wymieniliśmy powyżej, może wyrządzić ich mnóstwo, gdyż uzależnienia są główną przyczyną wielu śmiertelnie niebezpiecznych chorób, większości wypadków oraz takich zjawisk jak mowa nienawiści, mobbing czy molestowanie seksualne.
E0201 Co to jest uzależnienie ?
Pierwsza definicja uzależnienia jaką stworzyliśmy była taka, że uzależnienie to przyjemność, która komuś szkodzi. Teraz według Break Free uzależnienie, to choroba uczuć, której przyczyną jest długotrwały skumulowany stres, leczona samodzielnie przez chorego „lekarstwami” mającymi nieskończenie długą listę śmiertelnie niebezpiecznych skutków ubocznych.
Te skutki uboczne są tak różne, że wiele osób dziś uważa, że hazardziści chorują na zupełnie inną chorobę niż alkoholicy a narkomani na inną niż pracoholicy. Ale oni oraz pozostali uzależnieni cierpią na tę samą chorobę uczuć, mającą dokładnie taką samą przyczynę, którą jest długotrwały skumulowany stres.
A różnią się od siebie tylko tym, że użyte „lekarstwa” wywołują różne skutki uboczne. I to te skutki uboczne wywołują wiele nieprzyjemnych uczuć i emocji, co przy braku prawdziwych przyjemności sprawia, że spada ilość uczuć przyjemnych.
Przez co bilans przyjemności może na długo stać się ujemny, co wywołać u Ciebie długotrwały skumulowany stres. W konsekwencji Twoje ego zmusi Cię sięgnąć po przyjemność zewnętrzną lub wewnętrzną.
Dzięki Twój bilans przyjemności wygląda na dodatni. Ale tak naprawdę dodatni nie jest, gdyż zastępcze przyjemności dają Ci przez chwilę jedynie złudzenie tego, że jest dodatni, albo pozwalają zapomnieć o tym, że jest ujemny.
Nie podajemy tu, żadnej innej definicji uzależnienia, spośród tych, które możesz znaleźć w Internecie. Bo bardzo różnią się one od naszej. A różnica polega przede wszystkim na tym, że poza hazardem, nie uwzględniają w ogóle istnienia uzależnień wewnętrznych.
Ale najważniejszą różnicą jest to, że w dalszym ciągu utrwalają one w powszechnej świadomości, że chory ma problem z alkoholem, narkotykami czy hazardem. A to są tylko skutki choroby zwanej uzależnieniem. A nie jej przyczyny.
I większość terapii i prawodawstwa właśnie z tego powodu jest nieskuteczna, gdyż walczą one ze skutkami a nie z przyczynami uzależnienia. To jest pewnie też przyczyna tego, że liczba chorych od zawsze tylko rośnie, co postaramy się zmienić.
E0202 Jak groźne są uzależnienia?
Na pytanie, która choroba jest najgroźniejsza na świecie odpowiadamy w Break Free bez wahania, oczywiście że jest nią uzależnienie!!! A to dlatego, że jest to jedyna choroba, przez którą możesz stracić zdrowie i życie nawet wtedy, kiedy na nią nie zachorujesz.
Możesz w tym pomóc Ty, jeśli bywasz kierowcą „pod wpływem”. I wcale nie musisz być pod wpływem alkoholu czy narkotyków, za co możesz nawet trafić do więzienia. Wystarczy, że będziesz pod wpływem niemożliwej do wykrycia i trudnej do opanowania potrzeby ich zażycia, która nazywa się głodem uzależnienia.
Złamiesz wtedy wszystkie możliwe przepisy i mocno przekroczysz granice zdrowego rozsądku, byleby ten głód jak najszybciej zaspokoić.
Możesz też sobie z drogi uczynić kasyno i uprawiać na niej hazard, jeżdżąc ile fabryka dała, nie widząc czerwonych świateł i wymuszając pierwszeństwo. Ryzykujesz wtedy nie tylko otrzymanie mandatu i czasową utratę prawa jazdy.
Przede wszystkim ryzykujesz swoje zdrowie i życie. To rzecz jasna, że to Twoje zdrowie i życie i możesz z nim zrobić co tylko chcesz. Ale nie masz prawa stawiać na szali zdrowia i życia wszystkich innych użytkowników tej drogi. I czynić z drogi najbardziej niebezpieczne kasyno, w którym stawiasz na szali nie tylko swoje, ale również czyjeś zdrowie i życie.
Robisz z drogi kasyno, zwykle dlatego, że nie stać Cię na uprawianie hazardu w prawdziwych kasynach. Albo uważasz, że to dla Ciebie za mała dawka przyjemności stracić w kasynie tylko pieniądze. Rzeczywiście, będziesz mieć szczęście, jeśli w kasynie stracisz tylko wszystkie pieniądze.
Potwierdzają to bardzo doświadczeni hazardziści z Break Free, którzy stracili w kasynach dosłownie wszystko co posiadali, z rodzinnym domem i miłością bliskich włącznie. Nie chcieli bowiem uwierzyć w matematyczną prawdę, że kasyno zawsze wygrywa. A od uzależnionych wygrywa zawsze wszystko zostawiając na otarcie łez tylko zmarnowane życie. Twoje i Twoich bliskich.
Ale jest takie uzależnienie, przez które nie tylko Ty, ale również miliony ludzi mogą stracić zdrowie, życie, dom, wszystko co posiadają z wolnością włącznie, jeśli cierpi na nie głowa państwa. Bo przez jej uzależnienie może wybuchnąć wojna.
To się w historii już zdarzało, dzieje się teraz i będzie dziać w przyszłości jeśli o uzależnieniach będziemy wiedzieć tak mało jak dziś. I pozwolimy osobie cierpiącej z powodu tego uzależnienia zostać głową jakiegoś dużego państwa.
Ale również Ty możesz się od niego uzależnić i poczynić wielkie szkody, choć w mniejszej skali. A poczynisz je w Twoim miejscu pracy, społeczności a najczęściej w rodzinie. Albo paść ofiarą kogoś bliskiego kto choruje na to najniebezpieczniejsze uzależnienie ze wszystkich, które w Break Free nazywamy 'trójką dyktatorów’.
Jeśli jednak zostaniesz tu z nami na stałe, to nie tylko możesz uniknąć tego i wszystkich innych uzależnienień, uwolnisz się od nich i te wolność trwale utrzymasz. Ale pomożesz też w tym innym. Zwiększy to Twoje szanse, żeby ochronić się przed utratą zdrowia i życia z powodu choroby, na którą Ty nie zachorujesz.
E0203 Co jest przyczyną uzależnienia ?
Przyczyną każdego uzależnienia jest długotrwały skumulowany stres. Składa się wyłącznie z nieprzyjemnych uczuć i emocji, których przez długi czas doznajesz więcej niż uczuć i emocji przyjemnych. Powoduje, że Twój bilans przyjemności jest długo na minusie a samoocena i samopoczucie są coraz gorsze.
W żadnym wypadku przyczyną uzależnienia nie jest alkohol, narkotyki czy hazard, tylko chorujące uczucia. A ich choroba polega na tym, że doświadczasz wielu nieprzyjemnych zdarzeń, które wywołują u Ciebie nieprzyjemne uczucia i emocje.
O zdarzeniach z czasem zapominasz, ale nieprzyjemne uczucia są lepkie jak ciepła smoła i pozostają w Tobie w formie urazów do ludzi, którzy do tych zdarzeń się przyczynili. A ponieważ nie umiesz się ich pozbyć, to z czasem gromadzi się ich dużo więcej niż tych przyjemnych i wywołują długotrwały skumulowany stres.
Skutek tego jest taki, że jeśli Twoje ego nie znajdzie dla Ciebie prawdziwych przyjemności, to zmusza Cię do sięgnięcia po przyjemności zastępcze. A ponieważ działają one słabiej niż prawdziwe przyjemności, to musisz sięgać po nie często i szybko się od nich uzależniasz.
E0204 Jakie są rodzaje uzależnień ?
Wprowadziliśmy swój podział, który wszyscy dobrze rozumieją. I Ty też łatwością go zrozumiesz, gdyż jest bardzo prosty: uzależnienia dzielimy na uzależnienia zewnętrzne i wewnętrzne.
Zewnętrzne to takie, w których chemię przyjemności dostarczasz z zewnątrz w postaci substancji, które poprawiają Twoje samopoczucie takich jak: nikotyna, alkohol, narkotyki, wszystkie leki poprawiające samopoczucie, mogące uśmierzyć ból ciała i pozwalające zasnąć.
Ponadto różne składniki jedzenia z cukrem na czele i używki takie jak kawa i tabaka. Te uzależnienia znamy najlepiej, gdyż zwykle można zauważyć jak ktoś zażywa którąś z tych substancji albo dostrzec powszechnie znane nieprzyjemne skutki ich zażywania.
Natomiast uzależnienia wewnętrzne to takie, w których chemia dająca uczucie przyjemności powstaje wewnątrz Ciebie pod wpływem impulsów lub zdarzeń zewnętrznych, w których chętnie uczestniczysz albo nawet je inicjujesz, gdyż sprawiają Ci dużą przyjemność.
A chemia dającą Ci to uczucie przyjemności składa się z endorfin, serotoniny, dopaminy, oksytocyny i innych substancji nazywanym ogólnie hormonami szczęścia. Ale nie będziemy się zajmować ich budową ani sposobem działania, tylko skutkami jakie mogą wywołać w Twoich uczuciach i emocjach.
Zajmiemy się nimi bardzo dokładnie nie tylko dlatego, że bardzo mało wiesz o uzależnieniu od ego, władzy, przemocy, seksu, pracy, miłości, wszelkiego rodzaju mediów i różnych form hazardu. Ale przede wszystkim dlatego, że potrafią się łączyć ze sobą i krzyżować, tworząc śmiertelnie niebezpieczne kombinacje.
Łączą się ze sobą dwa lub więcej uzależnienia zewnętrzne albo wewnętrzne a krzyżują uzależnienia zewnętrzne z wewnętrznymi. Często spotykanym łącznym uzależnieniem zewnętrznym jest łączne uzależnienie od alkoholu i nikotyny oraz alkoholu i leków.
A częstym łącznym uzależnieniem wewnętrznym jest łączne uzależnienie od ego, władzy i przemocy zwane w Break Free „trójką dyktatorów’. Najczęściej spotykanym skutkiem tego uzależnienia w rodzinie jest „wojna domowa”, w pracy skutkiem jest mobbing a w życiu politycznym dyktatura.
Natomiast najczęściej spotykanym uzależnieniem krzyżowym jest skrzyżowanie uzależnienia zewnętrznego od alkoholu i wewnętrznego od przemocy. Jego najczęstszym skutkiem jest fizyczna i psychiczna przemoc domowa.
Istnieją też uzależnienia zastępcze oraz szczególny rodzaj uzależnienia zwany wpółuzależnieniem. Omówimy je teraz wszystkie, ale tylko z grubsza. Bo szczegółowo omówimy każde z nich na konkretnym przykładzie.
E0204A Co to jest uzależnienie zewnętrzne ?
Uzależnienie zewnętrzne to uzależnienie, w którym chemię przyjemności dostarczasz z zewnątrz w postaci substancji, które poprawiają Twoje samopoczucie takich jak: nikotyna, alkohol, narkotyki, napoje energetyzujące oraz wszystkie leki poprawiające samopoczucie, przeciwbólowe i nasenne. Ponadto wyroby zawierające cukier i używki jak kawa, tabaka.
Ogólnie nazywamy je przyjemnościami zastępczymi zewnętrznymi, w skrócie Zet-przyjemnościami a najczęściej „Zet lekarstwami”. Zastępują prawdziwe przyjemności dużo gorzej, gdyż po aplikacji działają dużo krócej i słabiej. A jeśli są bardzo długo zażywane, to ich zdolność do sprawiania przyjemności lub przyjemności zapomnienia może spaść nawet do zera. Czego skutkiem jest zwykle uzależnieniowa depresja.
Ponadto ciągłe ich zażywanie na pewno spowoduje u Ciebie i najbliższych wiele skutków ubocznych. Nie tylko dla zdrowia psychicznego, czego najboleśniejszym skutkiem może być rozpad Twojej rodziny, ale również dla zdrowia Twojego ciała. Bo niektóre z nich są główną przyczyną udarów, zawałów i nowotworów. Oraz przyczyną większości wszelkiego rodzaju wypadków oraz przestępstw.
Dlatego sprzedaż alkoholu, nikotyny i napojów energetyzujących, mimo że możesz je kupić w każdym sklepie i na wszystkich stacjach benzynowych, jest regulowana przez prawo. Zwykle pozwala Ci je kupić kiedy masz skończone 18 lat. Ale są nabywane znacznie wcześniej, gdyż zakazy bardzo łatwo jest ominąć. A powszechnie dostępnej i działającej odpowiednio wcześnie profilaktyki nie mamy dziś w ogóle.
Lekarstwa poprawiające samopoczucie możesz teoretycznie nabyć tylko w aptece na receptę od lekarza. Jednak kupienie któregoś z nich w internecie nie stanowiło problemu dla Jasia147 ani Małgosi 72, którzy zrobili to pierwszy raz w wieku 9 lat. Narkotyków nie można sprzedawać legalnie, więc ustawodawca nie wprowadził ograniczeń wiekowych.
Dlatego Jaś179 problemu kupował twarde narkotyki już w wieku 13 lat. Ale będąc dzieckiem nie musisz chodzić do dilera ani wyłudzić recepty od lekarza, gdyż w każdym niemal sklepie możesz kupić lekarstwa dostępne bez recepty, którymi możesz sobie świetnie poprawić samopoczucie. Zwłaszcza jeśli jesteś dzieckiem ważącym mniej niż 50 kilogramów.
Wystarczy, że połkniesz od razu całe opakowanie któregoś z nich i legalnie zafundujesz sobie potrzebną Ci dawkę przyjemności. Możesz nawet myśleć, że się od tego nie uzależnisz, gdyż jest to prawdziwe lekarstwo. A co najważniejsze żaden nauczyciel i rodzic nie zauważy, że już nałogowo regulujesz swoje uczucia. Czyli, że jesteś już lekomanem.
A jeśli łykanie hurtem tabletek nie sprawi Ci wystarczającej przyjemności, to każdym sklepie możesz kupić produkty zawierające bardzo silnie uzależniającą substancję, którą jest cukier. Jednak zwykle nabywasz syrop glukozowo-fruktozowy produkowany z kukurydzy, którym słodzi się dziś w wszystkie słodkie napoje i słodycze. I w zasadzie wszystko czego smak trzeba poprawić, z szynką włącznie.
Uzależnienie od cukru jest szczególnie niebezpieczne, gdyż jest zawsze pierwszym uzależnieniem zewnętrznym. Bo może się już zacząć rozwijać w wieku kilku tygodni, kiedy mama nie może karmić piersią. Często wtedy dosładza mleko w proszku, gdyż jest ono dla niej niesmaczne. Aktywuje w ten sposób dotąd nieaktywne kubki smakowe dziecka, dzięki czemu dziecko chętnie jadło niesmaczne mleko z piersi mamy.
Przez to dosładzanie dziecko później nie chce jeść tego, co nie jest słodkie i droga do uzależnienia od cukru jest otwarta. Konsekwencje wynikające ze znacznej nadwagi lub chorobliwej otyłości są dotkliwe nie tylko dla zdrowia ciała dziecka. Ale również psychiki w postaci stałej niskiej samooceny.
Trudno ją poprawić, gdyż jest to uzależnienie najtrudniejsze do leczenia. Bo nie musimy pić alkoholu, palić papierosów ani zażywać narkotyków żeby szczęśliwie żyć, ale jeść musimy. Jednak najgorsze w uzależnieniu od cukru jest to, że uruchamia ono już w bardzo wczesnej młodości mechanizm rozwoju uzależnienia.
A zastąpienie cukru znacznie groźniejszą Z-przyjemnością zastępczą jest bardzo łatwe. Dlatego wiek uzależnionych dzieci ciągle się obniża. Zwłaszcza po pandemii, w której z powodu braku przyjemności, dzieci często poprawiały sobie samopoczucie słodyczami. A po pandemii niektóre z nich postanowiły szybko schudnąć i zaczynały w tym celu palić.
Uzależnienia zewnętrzne, tak jak wszyscy znasz na pewno najlepiej, gdyż łatwo możesz zauważyć jak ktoś zażywa którąś z tych substancji. Nietrudno też zetknąć się nieprzyjemnymi skutkami ich nadmiernego spożycia. Ale mimo to będziemy się nimi zajmować na tym blogu tak samo często jak wewnętrznymi.
Bo nigdy nie było i raczej nie będzie o tym lekcji w szkole. Dlatego wiesz o nich za mało i nie zawsze to co wiesz jest prawdą. A ponieważ są dla Ciebie i nas wszystkich śmiertelnie niebezpieczne, to warto o nich wiedzieć wszystko, by nie zniszczyły dużej części zdrowia i życia Twojego i najbliższych. Tak jak to się przytrafiło twórcom tego bloga
E0104B Co to jest uzależnienie wewnętrzne ?
Natomiast uzależnienia wewnętrzne to takie, w których chemia dająca uczucie przyjemności powstaje wewnątrz Ciebie pod wpływem impulsów lub zdarzeń zewnętrznych, w których chętnie uczestniczysz albo je inicjujesz, gdyż już zostały przez Ciebie odkryte jako te, które sprawiają Ci największą przyjemność.
Natomiast chemia dającą Ci uczucie przyjemności powstaje z endorfin, serotoniny, dopaminy, oksytocyny i innych substancji nazywanymi ogólnie hormonami szczęścia. Nie będziemy się jednak zajmować ich budową ani sposobem działania, tylko skutkami jakie mogą wywołać. I tym jak oddziałują na Twoje uczucia i emocje a w konsekwencji na Twoje życie.
A tymi emocjonalnymi zdarzeniami może być niszczenie czyjegoś ego, szeroko rozumiana władza i przemoc, seks, praca, oraz wszelkiego rodzaju emocjonalne impulsy płynące z mediów i uprawiania różnych form hazardu. Ogólnie nazywamy je przyjemnościami zastępczymi wewnętrznymi, w skrócie Wu-przyjemnościami.
Albo „Wu-lekarstwami”. Zastępują one prawdziwe przyjemności dużo lepiej niż zewnętrzne i działają dużo dłużej oraz mocniej. A ich długie zażywane, powoduje tylko bardzo nieznaczną utratę zdolności do sprawiania przyjemności lub przyjemności zapomnienia. Czego skutkiem jest to, że chorzy rzadko cierpią z powodu uzależnieniowej depresji.
Ponadto ciągłe ich zażywanie nie spowoduje u Ciebie żadnych skutków ubocznych. Bo będzie ich doświadczać w zasadzie tylko Twój świat. Nie zaszkodzą też zdrowiu Twojego ciała. Ale mogą całkowicie zrujnować Twoje zdrowie psychiczne, czego skutkiem zwykle jest rozpad Twojej rodziny i samotność. Często też z ich powodu możesz popełniać przestępstwa.
E0204C Co to jest uzależnienie łączne ?
Uzależnienie łączne, to takie uzależnienie, w którym Twój bilans przyjemności poprawiają przynajmniej dwie przyjemności zastępcze zewnętrzne, czyli Zet-przyjemności zwane też 'Zet-lekarstwami”. Nazywamy je wtedy uzależnieniami łącznymi zewnętrznymi.
Mogą się ze sobą połączyć dwie lub więcej przyjemności zastępczych wewnętrznych, czyli Wu-przyjemności. Powstanie wtedy uzależnienie łączne wewnętrzne. Już w tym miejscu opiszemy je odrobinę dokładniej, gdyż są w ogóle nieznane. A na domiar złego, wśród nich jest najniebezpieczniejsze uzależnienie ze wszystkich
E0204C1 Jakie znamy uzależnienia łączne zewnętrzne ?
Najczęściej spotykanym Zet uzależnieniem na świecie jest uzależnienie od nikotyny. Uzależnionych jest około 1,2 miliarda a w Polsce około 8 milionów. Niektórym wystarcza taka dawka przyjemności zastępczej i poza paleniem tytoniu nie są uzależnieni od niczego więcej.
Ale zdecydowanej większości to nie wystarcza, gdyż nikotyna dość szybko przestaje działać skutecznie. A zwiększanie dawki wymagałoby od Ciebie zapalania jednego papierosa lub @-papierosa od drugiego. To może być dziś trudne ze względu na coraz mniejszą liczbę miejsc, których można palić.
Ale przede wszystkim jest trudne, ze względu na szybko pojawiające się skutki uboczne dla układu oddechowego, zwłaszcza gdy palisz tradycyjne wyroby tytoniowe. Dlatego jeśli palisz to sięgniesz, po kolejną Zet przyjemność by wzmocnić i uzupełnić słabnące z czasem działanie nikotyny.
Najczęściej sięgasz po alkohol, zwłaszcza jeśli jesteś mężczyzną. Jeśli jesteś kobietą częstym uzależnieniem łącznym zewnętrznym jest uzależnienie od słodyczy i kawy. Częstym łącznym uzależnieniem zewnętrznym jest uzależnienie od nikotyny i marihuany, alkoholu i leków oraz jedzenia i alkoholu.
Tych łącznych Zet uzależnień nie ma zbyt wiele, gdyż często ich połączenie nie sprawia osobie uzależnionej wyraźnie większej przyjemności. Zdecydowanie więcej możliwości stworzenia bardzo ciekawych kombinacji dają uzależnienia łączne wewnętrzne.
E0204C2 Jakie znamy uzależnienia łączne wewnętrzne ?
To uzależnienie, w którym łączą się ze sobą przyjemności zastępcze wewnętrzne. Niewiele o nich wiesz, gdyż poza uzależnieniem od hazardu, trudno jest w powszechnie dostępnych publikacjach znaleźć coś na temat uzależnienia od ego, seksu czy przemocy.
A powinniśmy o nich dużo wiedzieć, gdyż to właśnie wśród nich są uzależnienia, które potrafią zniszczyć nie tylko Twoje życie I najbliższych. Ale uczynić to samo z życiem wielu ludzi. Takim uzależnieniem jest ” trójka dyktatorów”, czyli łączne uzależnienie wewnętrzne od ego, władzy i przemocy.
„Cierpieli” z jego powodu wszyscy dyktatorzy z Hitlerem I Stalinem na czele a wraz z nimi cierpiały miliony ofiar na całym świecie. A dziś co najmniej dwóch prezydentów próbuje im dorównać prowadząc wojny ekonomiczne i prawdziwe.
Prowadzą je tylko po to, żeby sprawić sobie przyjemność. Ale sięgają po przyjemność zastępczą, żeby ich ego nie czuło głodu przyjemności prawdziwych, których brakuje im od bardzo dawna.
Ale trojka dyktatorów bardzo często niszczy też rodziny, co w dużym skrócie wygląda tak. Uzależniony od trójki dyktatorów wybiera na partnera życiowego kogoś, kto się mu w pełni podporządkuje. Ma z nim dzieci, którym zwykle niczego nie brakuje pod względem materialnym.
Ale musza być posłuszne woli uzależnionego ojca lub matki, którzy potrafią ingerować w życie swoich dzieci, nawet wtedy jak za ich sprawą są już dziadkami.
Zwykle tylko jedno, najczęściej to najstarsze, uzależniony rodzic usiłuje „zarazić” tym uzależnieniem. Jeśli to się nie udaje i dorastające dzieci chcą same decydować o sobie, to dochodzi do tak zwanego „konfliktu pokoleń”. Ale tak naprawdę ta wojna domowa jest to skutkiem uzależnienia jednego z rodziców.
Rodzica, który wykorzystując rodzicielską władzę i stosując różne formy przemocy, sprawia przyjemność swojemu ego niszcząc ego swoich dzieci. Z naszych obserwacji wynika, ze odrobinę częściej przyczyną jest uzależnienie matki.
Nie ma o tym żadnych danych statystycznych, ale z naszych obserwacji wynika, że najczęściej spotykanym uzależnieniem łącznym wewnętrznym jest uzależnienie od ego i władzy. Często ta władza wynika tylko z jakiejś formy przewagi, czyli z tego że ktoś jest starszy, wyższy, bogatszy lub jest u siebie.
Ale zwykle wynika z takich relacji jak zwierzchnik-podwładny, rodzic-dziecko nauczyciel-uczeń. I niestety dość często zdarza się, że jakiś rodzaj zwierzchności jest wykorzystywany do niszczenia ego innych ludzi, tylko po to żeby sprawić sobie przyjemność.
To jest główna przyczyna dobrze znanego Ci zjawiska, którym jest mobbing. A jeśli do tej pary dołączy jeszcze chęć zaspokojenia potrzeb seksualnych, to może powstać uzależnienie, którego skutkiem jest molestowanie seksualne lub odurzenie celowe z użyciem pigułki gwałtu.
Jeśli do tej trójki dołączy jeszcze przyjemność ze stosowania przemocy, to będzie to główna przyczyna tego, że ktoś staje się seryjnym gwałcicielem lub mordercą. Połączeń uzależnieniach wewnętrznych może zdarzyć się wiele i czasem mogą to być zaskakujące kombinacje.
Jak choćby to od ego i hazardu, które wykryliśmy u pewnego doliniarza, czyli złodzieja kieszonkowego, który kradł nawet wtedy, kiedy już nie musiał żeby mieć na chleb. Ale robił to, gdyż wyjęcie pularysu sprawiało mu największą przyjemność.
Albo łączne uzależnienie od ego, przemocy i hobby u pewnego kolekcjonera, który całe swoje życie i rodziny podporządkował swojemu hobby. I takie uzależnienia będziemy tu opisywać szczegółowo.
Bo musisz mieć świadomość tego, że w uzależnieniach wewnętrznych może zdarzyć się wszystko. Włącznie z tym, że Tobie i każdej osobie spośród nas, może przytrafić kontakt z osobą, której największą przyjemność sprawia zabijanie ludzi.
Zdarzyło to się niedawno w Wielkiej Brytanii i robił to Harold Shipman, który był o zgrozo, lekarzem pierwszego kontaktu na prowincji w okolicach Manchesteru. Według bardzo ostrożnych szacunków przez ponad dwadzieścia lat zabił co najmniej 280 swoich pacjentów, podając im zastrzyki z heroiny.
Czyli średnio co miesiąc zabijał jednego swojego pacjenta. Mógł to robić, gdyż sam tych pacjentów leczył, sam określał przyczynę śmierci i wystawiał akt zgonu zalecając kremację. Dlatego bardzo długo nikt nie zwrócił uwagi na wysoką śmiertelność wśród jego pacjentów.
Wpadł dopiero na nieudolnej próbie sfałszowania testamentu jednego z pacjentów. Niektórzy podejrzewali, że było to forma błagania, żeby go wreszcie złapać. W Break Free jesteśmy pewni, że tak właśnie było. Bo po tylu latach uzależnienia od zabijania i tyłu udanych zabójstwach mogło mu to przestać sprawiać przyjemność.
Czyli dopadła go depresja uzależnieniowa, która zaczyna się rozwijać wtedy, kiedy przyjemność zastępcza, w jego przypadku było to zabijanie ludzi, przestaje działać skutecznie. A sam nie potrafił przestać, gdyż był od zabijania uzależniony.
Ponadto po tak długim uzależnieniu jego ego mogło chcieć zafundować sobie trochę prawdziwej przyjemności, jaką jest zdobycie ogromnej, wręcz globalnej popularności i bycie bezdyskusyjnym liderem wśród seryjnych zabójców.
Motywy Shipmana pozostały tajemnicą, ale uznano, że uznano w mediach i organach ścigania, że kierowała nim żądza zabijania. Ale w Break Free uważamy, ze to po prostu sprawiało mu to ogromną przyjemność.
Zapewne największą ze wszystkich, gdyż mógł się poczuć jak Bóg. A kiedy siedząc w więzieniu nie mógł już zabijać i zainteresowanie mediów po ogłoszeniu wyroku dożywocia wygasło, doktor śmierć popadł w depresję, co skończyło się samobójstwem.
E0204D Co to jest uzależnienie krzyżowe ?
Uzależnienie krzyżowe to takie, w którym nawzajem wzmacniają się i uzupełniają uzależnienia zewnętrzne i wewnętrzne. Zwykle jest to jedno Zet i jedno Wu-uzależnienie. Ale zdarzają się też bardziej rozbudowane kombinacje. Chyba najczęściej spotykanym jest para alkohol # przemoc.
Piszemy chyba, gdyż nie ma wiarygodnych danych statystycznych o częstości występowania tej i innych par. Dlatego mówimy o najczęściej spotykanych w Break Free.
Drugim najliczniejszym jest uzależnienie alkohol # hazard a trzecim ex aequo narkotyki # praca, narkotyki # sex, narkotyki # przemoc. Jak działa takie uzależnienie krzyżowe pokażemy na przykładzie dwóch par: alkohol # przemoc i alkohol # hazard. W Break Free tłumaczymy to następująco:
- W którymś momencie uzależnienia od alkoholu, przestaje on działać skutecznie, jak zresztą każde długo zażywane „lekarstwo”. Zwiększasz wtedy dawkę i częstotliwość picia, co przez jakiś czas skutkuje i Twoje ego nie czuje głodu przyjemności.
- Ale to pojawia się coraz więcej skutków ubocznych. Jednym z nich jest to, że coraz gorzej myślisz przez co przestajesz panować nad swoimi uczuciami i emocjami.
- Dlatego coraz częściej zaczynasz popadać w konflikty ze swoim światem. Bo coraz częściej robisz to, czego nie należy robić a coraz rzadziej to, co należy. Przez problemy z racjonalnym myśleniem coraz trudniej jest Ci wyjść z tych konfliktów zwycięsko.
- A ponieważ zwykle jesteś w konflikcie z więcej niż z jedną osobą z Twojego świata, to sięgasz po przemoc, która zawsze jest pod ręką, nic nie kosztuje. A co najważniejsze nie osłabia Cię tak bardzo jak alkohol. Sięgasz po nią również dlatego, że najpierw chcesz a później już musisz, z tych konfliktów wychodzić zwycięsko.
- Musisz zwyciężać pierwsze dlatego, żeby nie psuć już bardzo kiepskiego bilansu przyjemności i coraz niższej samooceny. Bo porażka jest nieprzyjemna a przegrani cenią się znacznie gorzej niż zwycięzcy. Po drugie, żeby nie pogarszać ciągle kiepskiego samopoczucia, spowodowanego przez kaca, który dokucza Ci coraz mocniej i częściej oraz trwa coraz dłuższej.
- Popycha Cię do tego Twoje głodne przyjemności ego. Najpierw sięgasz po przemoc słowną urządzając awantury w domu po spożyciu alkoholu. Później możesz sięgnąć też po tę formę przemocy również poza domem. W końcu sięgasz po nią również wtedy, kiedy nie jesteś pod wpływem alkoholu, co czyni jakieś 40 % alkoholików.
- Ale ta forma przemocy zwykle bardzo szybko przestaje sprawiać Ci wystarczającą przyjemność. Dlatego wzmacniasz jej działanie przez przemoc psychiczną, która zwykle polega na kierowaniu uwłaczających godności wyzwisk i gróźb, często karalnych, pod adresem wszystkich domowników i najbliższego świata. Czyli sąsiadów i współpracowników.
- Spora część alkoholików na tym poprzestaje, ale niestety większość sięga również po przemoc fizyczną i robi to zwykle już na etapie urządzania awantur. Niektórzy kiedy wytrzeźwieją przepraszają za to zrobili i obiecują poprawę, ale nie należy w to wierzyć jeśli sięgnęli po przemoc fizyczną więcej niż jeden raz.
- Z wielu naszych do bólu szczerych rozmów wynika, że sięgaliśmy po przemoc nie dlatego, jak to piszą w rozmaitych publikacjach, że alkohol odebrał nam rozum i nie wiedzieliśmy co robimy. Wiedzieliśmy dobrze, tylko nie byliśmy w stanie zaplanować nad głodem przyjemności i zrobiliśmy to co się dało, żeby ten głód zaspokoić.
- A tłumaczenie się, że alkohol odebrał mi rozum, to tylko sprawdzony sposób, stosowany przez wszystkie osoby uzależnione, na odsuwanie winy od siebie i zwalanie jej na coś lub kogoś innego. Po tym poznasz, że ktoś z Twojego świata jest osobą od czegoś uzależnioną. Taki ktoś załapany z dymiącym pistoletem w ręce i trupem 2 metry od niego, będzie twierdził, że strzelała ręka sąsiada.
- Po przemoc jeszcze częściej sięgają niedopici alkoholicy. Dlatego pomysł, żeby wprowadzić nocną prowincję nie jest dobry. Bo być może będzie mniej nocnych incydentów na ulicy, ale na pewno wzrośnie ilość przypadków przemocy domowej tam gdzie tą prohibicję wprowadzono. I w naszej ocenie jest to tylko zamiatanie przez władze problemu z ulicy do domów.
- Bardzo powszechne i niebezpieczne dla nas wszystkich jest uzależnienie krzyżowe od alkoholu i hazardu. Ale nie od tego hazardu, który jest uprawiany w kasynach. Tylko od tego, który jest uprawiany na drogach i ulicach. Wtedy kierowca pod wpływem czyni z drogi najbardziej niebezpieczne kasyno na świecie.
- Może bowiem postawić w nim na szali nie tylko swoje zdrowie i życie, ale również Twoje i nas wszystkich. Wsiadając bowiem do auta już po niewielkim spożyciu lub wczorajszym spożyciu alkoholu, kiedy masz go zwykle mniej niż 1 promil we krwi, dajesz twardy dowód tego, że jesteś od niego uzależniony.
- Bo jeśli z powodu uzależnienia łamiesz prawo i wiesz, że poza tym grozi Tobie i innym, wiele bardzo nieprzyjemnych konsekwencji, to nie ma żadnych wątpliwości co do Twojego uzależnienia od alkoholu. W tym przypadku dowodzisz też tego, że jest to łączne uzależnienie o alkoholu i hazardu.
- A Twoje uzależnienie od hazardu potwierdzasz tym, że grozi Ci co najmniej mandat i utrata prawa jazdy. Bardzo też możliwe, że większą przyjemność sprawia Ci ryzyko, że kogoś zabijesz i trafisz do więzienia. Bo stawiasz wtedy na szali swoją wolność, czyjeś życie, o szczęściu dwóch rodzin już nie wspominając.
- Ale wtedy nie zdajesz sobie jeszcze sprawy z tego, że dopadnie Cię nagle długotrwały skumulowany stres, wywołany przez nieprzyjemne zdarzenie, którym jest zabicie człowieka. Ale to dopiero początek kumulacji nieprzyjemnych uczuć. Dojdą jeszcze te wszystkie związanie z procesem sądowym i odsiadką.
- A przede wszystkim te związane z reakcją Twojej rodziny, która nie będzie Cię już chciała znać, tak jak to się przytrafiło kilkorgu z Break Free. Dlatego uprzedzamy, że dopadnie Cię ciężka depresja i to już na początku odsiadki, kiedy stracisz wszystkie przyjemności prawdziwe i nawet te zastępcze.
- Dlatego kierowcy alkoholicy pomieszani z hazardzistami zwykle jeżdżą bardzo ostrożnie i rzadko powodują kolizję, która mogłaby zdemaskować ich jazdę pod wpływem. Wpadają zwykle tylko w trakcie rutynowej kontroli lub jakiejś policyjnej akcji, o której często wiedzą.
- Ale mimo to wyjeżdżają na drogę, gdyż przyjemność z uniknięcia kary w takim dniu jest większa. Z hazardu na drogach czerpią też przyjemność alkoholicy i narkomani, którym zabrano prawo jazdy za jazdę pod wpływem. Dalej nie jeżdżą trzeźwi, gdyż kara za nietrzeźwość nie sprawi, że wytrzeźwieją.
- A największym źródłem przyjemności dla nich jest hazard polegający na tym, czy zostaną złapani przez policję czy nie. I robią co się tylko da, żeby nie zostać złapani. Ale największym problemem na drodze są kierowcy, którzy uprawiają hazard jako uzależnienie zamienne.
E0204E Co to jest uzależnienie zamienne ?
Z pierwszym przypadkiem uzależnienia zamiennego spotkaliśmy się w Break Free bardzo wcześnie, gdyż taki problem miał Jaś014. A było to uzależnienie zamienne rozłożone w czasie. Jaś najpierw był alkoholikiem. Ale pod wpływem alkoholu uległ poważnemu wypadkowi w pracy.
Drogo go to kosztowało, gdyż wyleciał z niej dyscyplinarnie i nie dostał odszkodowania. Dlatego postanowił zerwać z alkoholem, którego spożycie łatwo zauważyć. W tym czasie zaczął systematycznie uczęszczać na mityngi AA, na których chełpił się z długo trwającej alkoholowej abstynencji.
Zapomniał tylko w czasie mityngów pochwalić się tym, że w utrzymaniu wolności od alkoholu cały czas pomagała mu marihuana, którą regularnie palił. Nikt w jego pracy o to się nie czepiał, gdyż pracował już we własnej firmie. Ale to nowe „lekarstwo” przy długiej i częstej aplikacji bardzo spowalnia reakcję chorego na bieg zdarzeń.
I u Jasia pewnego razu tak bardzo ją spowolniło, że w trakcie piłowania deseczki uciął sobie też paluszka. Dostał nawet odszkodowanie, ale po powrocie do zdrowia postanowił porzucić niebezpieczne uzależnienia zewnętrzne i zamienił marychę na seks. I był święcie przekonany, że teraz to nic mu nie może zaszkodzić.
Na początku korzystał z usług profesjonalistek, u których bywał czasem dwa razy dziennie. Z czasem jednak zrezygnował z ich usług. Przyczyną nie były pieniądze, gdyż firma prosperowała znakomicie. Jaś po prostu chciał czegoś więcej niż mogły mu zaproponować profesjonalistki, gdyż pomału dobiegał do wieku, w którym jest się starym kawalerem.
A że potrzeby seksualne miał spore i podobał się paniom, to zwykle tkwił w kilku relacjach jednocześnie a panie o sobie rzecz jasna nie wiedziały. Jak to później skwitował, jego życie było wtedy tak przyjemnie jak nigdy wcześniej. Do czasu kiedy aż trzy jednocześnie oświadczyły mu, że są z nim w ciąży.
Wtedy się poznaliśmy, bo szukał kogoś, kto pomógłby mu wybrnąć z tej sytuacji. Opiszemy kiedyś ten przypadek, gdyż świetnie pokazuje, że nie ma bezpiecznych uzależnień. I zamiana na teoretycznie mniej szkodliwe nic nie daje. Bo nie ma teoretycznie mniej szkodliwych uzależnień.
Ponadto dzięki temu przykładowi dostrzeżesz to, że Jaś 014 niepotrzebnie zmarnował na tych zmianach mnóstwo zdrowia, pieniędzy i ponad 25 najlepszych lat życia. A my pomogliśmy mu rozwiązać problem, który powstał na skutek uzależnienia od seksu i uwolnić się od uzależnienia w niecałe pół roku.
Ale przez uzależnienie zamienne możesz cierpieć zwykle w tym samym czasie. Najczęściej jest związane z ukrywaniem uzależnienia od alkoholu. Wszędzie tam, gdzie alkoholik musi być trzeźwy alkomatowo, czyli w pracy i za kierownicą. Zamienia wtedy alkohol na coś co sprawia mu taką samą przyjemność, ale trudniej to wykryć.
Dlatego alkoholicy sięgają w pracy i w czasie jazdy po „lekarstwo” zamienne. Często jest nim marihuana, któryś z miękkich narkotyków, albo jakiś lek poprawiający samopoczucie. Bo bycie pod ich wpływem dużo trudniej jest zauważyć. Nawet policjantowi w czasie rutynowej kontroli czy po drobnej kolizji, kiedy sprawdza w zasadzie tylko trzeźwość alkomatową.
Ale najczęściej alkoholicy zamieniają alkohol na hazard. Nie na ten uprawiany w kasynach tylko ten na drodze. To oni sprawiają sobie przyjemność zastępczą, pędząc setką przez miasto, wyprzedzają na podwójnej ciągłej, przejeżdżają skrzyżowania na czerwonym, wymuszają pierwszeństwo przejazdu i często jeszcze przy tym pokazują środkowy paluszek.
A hazard, który uprawiają polega na wielkiej przyjemności jaką czerpią z łamania prawa i uniknięciu konsekwencji. Taki hazard uprawiają alkoholicy, którzy muszą codziennie zachować przynajmniej trzeźwość alkomatową a pić do woli mogą tylko w weeckendy.
Skutek tego jest taki, że od poniedziałku do piątku są na ciągle rosnącym głodzie alkoholowym. I to są najbardziej niebezpieczni kierowcy, gdyż czynią z drogi najbardziej niebezpieczne kasyno. Mogą bowiem na szali postawić nie tylko swoje zdrowie i życie. Ale również Twoje i Twoich bliskich.
I za ten hazard na drodze grozi im co najwyżej mandat i czasowe zabranie prawa jazdy. A nie więzienie jak za jazdę pod wpływem. Z tych samych powodów robią to samo narkomani. Nie biorą kiedy jeżdżą, gdyż sporo policjantów już potrafi zauważyć kogoś, kto zażył coś bardzo niedawno.
E0204F Co to jest współuzależnienie ?
Najprościej rzecz ujmując jest to uzależnienie osoby wolnej od uzależnienia, od osoby, która jest uzależniona. W Break Free żeby nie używać tego trudnego słowa, które sprawia też, że wiele osób źle rozumie istotę tego uzależnienia. Bo nie chodzi tu o wspólne picie, ćpanie, czy uprawianie hazardu. Dlatego nazywamy je w skrócie uzależnieniem od kogoś.
Najczęściej spotykanym wariantem uzależnienia od kogoż jest uzależnienie niepijącej żony od męża i ojca alkoholika. On pije, zaniedbuje ją, dzieci oraz dom i często ma problemy z prawem. A ona trwa w tym związku, często rodzi kolejne dzieci, dba o wszystko sama, chociaż ten związek jest dla niej bardzo toksyczny.
Nader często trwa w nim nawet wtedy, kiedy alkoholikowi alkohol nie sprawia już takiej przyjemności jak kiedyś i sięga po kolejną przyjemność zastępczą Najczęściej po przemoc, zarówno fizyczną jak i psychiczną. Bo przemoc nic nie kosztuje, zawsze jest pod ręką i jej zastosowanie nie osłabia fizycznie alkoholika tak jak picie. i leczenie kaca, dając mu jednocześnie bardzo dużą dawkę przyjemności.
Ale żona zwykle długo nie zgłasza tego faktu odpowiednim organom. Głównymi przyczynami ich milczenia jest wstyd i strach przed eskalacja przemocy ze strony męża. Oraz niezbyt wielka wiara w skuteczność organów i instytucji w konfrontacji z tym krzyżowym uzależnieniem. Ale są też inne przyczyny milczenia. Ekonomiczne, często wynikające ze wspólnego majątku, który trudno podzielić, jak dom czy mieszkanie.
Ważne są też względy religijne, gdyż kobiety dużo częściej niż mężczyźni, bardzo serio traktują obietnicę, że nie opuszczę cię aż do śmierci. I nie opuszczają aż do śmierci męża alkoholika. Ale najważniejsze jest coś innego co trzyma żonę alkoholika przy swoim mężu.
Wiele z nich przyznało w Break Free, że najważniejsze dla nich było trwanie na straży ogniska domowego. I wywiązanie się z heroicznego zadania polegającego na byciu matką, ojcem i głową rodziny jednocześnie. Często z trudnością niemożności powiązania końca z końcem.
Dawało to im tak wiele silnych prawdziwych przyjemności, które karmiły ich wygłodniałe ego tak skutecznie, że mimo wielu nieprzyjemnych zdarzeń rosła ich samoocena i poprawiało się samopoczucie. I to tyle mocno, że nawet skumulowany długotrwały skumulowany stres, którego przyczyną był mąż alkoholik, nie był w stanie zniszczyć dodatniego bilansu przyjemności.
Była to więc przyjemność, która im szkodziła, czyli uzależnienie według pierwszej definicji tej choroby, której używaliśmy w Break Free. Jest to dla Ciebie znakomita okazja do przekonania się ogromnej o sile, którą mają prawdziwe przyjemności.
Bo nawet jeśli nie możesz sobie wyobrazić koszmaru w jakim żyje żona alkoholika stosującego przemoc wobec najbliższych mu ludzi. Ani ogromnego wysiłku, który musi ona włożyć w to, by za dwoje udźwignąć ciężar codzienności. To wiesz, jak cieszyli się Twoi rodzice kiedy udało Ci się odnieść jakiś sukces.
Skończyć szkoły, wygrać konkurs, mieć jakieś hobby, znaleźć pracę i szczęście obok boku kogoś wolnego od uzależnienia. A dla tej żony alkoholika jest to radość więcej niż podwójna. Bo nie tylko zapewniła ją sobie sama, ale udało się jej tego dokonać, mimo tego że tylko ona w to wierzyła.
Kończąc o uzależnieniu od kogoś, powiemy w tym miejscu tylko tyle, że jest to uzależnienie dość powszechne, dlatego później opiszemy tu kilka ciekawych przypadków. Męża uzależnionego od żony seksoholiczki, zony uzależnionej od męża kasynowego hazardzisty, męża uzależnionego od żony z „trójką dyktatorów”. Ale zanim będziesz mieć okazję to przeczytać dowiedz się, jak zaczyna się każde uzależnienie.
E0205 Jak rozwija się uzależnienie ?
Jeśli przez dłuższy czas nie znajdujesz wystarczająco dużej dawki prawdziwych przyjemności, żeby zniwelować skutki skumulowanego stresu tak, aby Twój bilans przyjemności był znów dodatni, to pierwszy warunek potrzebny rozwinięcia się uzależnienia został spełniony.
W tym momencie wszystko zależy od Twojej kondycji psychicznej. Jeśli jest dobra, to nawet przez długi czas możesz dobrze znosić skutki ujemnego bilansu przyjemności i nie sięgnąć po przyjemność zastępczą. Albo sięgać po nią bardzo rzadko. Ale jeśli jest słaba, to może łatwo przegrać z długotrwałym skumulowanym stresem.
Wtedy zostanie spełniony drugi warunek potrzebny żeby rozwinęło się uzależnienie. Ale nawet wtedy to nie oznacza, że się rozwinie, gdyż wszystko zależy teraz od Twojego ego. Bo to ono może Ci pomóc jego uniknąć zmuszając Cię do poszukania prawdziwych przyjemności. I zmusza Cię, co Ci zaraz przypomnimy.
Może pamiętasz jak po długim i trudnym okresie w Twoim życiu, spowodowanym przez intensywną pracę, naukę, lub masę problemów jakie pojawiły się Twoim życiu, coś zmusiło Cię do sprawienia sobie jakiejś wcześniej nieplanowanej przyjemności.
Jakiś krótki wyjazd, spotkanie z przyjaciółmi lub wizyta u fryzjera, kosmetyczki lub teatrze. Albo do poświęcenia czasu na od dawna porzucone hobby lub ulubiony sport. To właśnie Twoje ego ratowało Cię przed skumulowanym stresem.
W tym miejscu pragniemy zwrócić Ci uwagę na to, że masz sporo czasu na to by tego uzależnienia uniknąć i skorzystać z profilaktyki. którą będziemy tu prowadzić. A będzie ona polegać na poprawieniu Twojego bilansu przyjemności.
Przez naukę pozbywania się już nagromadzonych nieprzyjemnych uczuć i emocji oraz zdobywania małych przyjemności prawdziwych. I dopiero jeśli Ci się to nie uda, to Twoje ego zmusi Cię do sięgnięcia po przyjemność zastępczą. I jeśli ją znajdziesz to trzeci warunek potrzebny żeby rozwinęło się uzależnienie zostanie spełniony.
Nastolatki płci żeńskiej najczęściej sięgają wtedy po słodycze a jeśli płci męskiej po nikotynę. A jeśli masz lat więcej, to najczęściej sięgniesz po alkohol. I jeśli te przyjemności poprawią Twoje samopoczucie oraz nie spowodują jakiejś przykrej reakcji Twojego ciała, to możesz się od nich szybko uzależnić.
Wiesz o tym, że mogą zaszkodzić Tobie i Twoim bliskim, ale będziesz po nie sięgać, gdyż zapewnią Ci dawkę złudnej przyjemności, albo przyjemności zapomnienia.
Będziesz po nią sięgać nawet wtedy, kiedy zdobycie kolejnej dawki przyjemności zastępczej będzie wymagało złamania prawa.
Bardzo często zdarza się, że skuteczne 'lekarstwo’ zaproponuje Ci osoba o której myślisz, że ją dobrze znasz, która takie poszukiwania ma już za sobą i przy pomocy jakiegoś „Zet-lekarstwa” poprawia swoje samopoczucie. Tak swoje uzależnienie zaczynają palacze tytoniu, alkoholicy i narkomani.
Ci ostatni prawie zawsze pierwszą działkę otrzymali od osoby bliskiej. I dlatego zażyli coś, co było w opakowaniu bez nazwy produktu i podanego składu. Uzależnienie od cukru i innych form jedzenia okryjesz samodzielnie. I jeśli Ci nie będzie przeszkadzać to, że w ciuchy z poprzedniego sezonu już się nie mieścisz, to znaczy że to uzależnienie już się rozwija.
Te uzależnienia zewnętrzne mają swoje fazy, ale ten ich opis w całości pasuje dobrze tylko do uzależnienia od alkoholu i narkotyków. Dlatego rozwój każdego uzależnienia zewnętrznego opiszemy później na konkretnym przykładzie, który będzie najlepiej je ilustrował.
Ale opiszemy teraz te fazy żeby Ci pokazać jakie są różnice w rozwoju uzależnienia zewnętrznego i wewnętrznego W fazie wstępnej sięgasz po „lekarstwa zewnętrzne” okazjonalnie i traktujesz to jak sposób na poprawienie swojego samopoczucia. Ale przyjemności zastępcze zewnętrzne działają krótko i słabo.
I jeśli nie zdobywasz prawdziwych przyjemności to musisz zwiększać dawkę i częstość zażywania przyjemności zastępczych. Dlatego prędzej czy później zaczniesz odczuwać nieprzyjemne skutki uboczne właściwe dla rodzaju zażywanego „lekarstwa”, co będzie jeszcze bardziej psuć Twoje i tak już kiepskie samopoczucie.
Wejdziesz wtedy w fazęostrzegawczą uzależnienia. Będziesz najpierw wypierać się uzależnienia, jeśli ktoś Ci zwróci uwagę, że nadużywasz „lekarstwa”. Dlatego zaczniesz ukrywać uzależnienie przed swoim światem a zwłaszcza przed bliskimi. A jednocześnie będziesz ciągle szukał możliwości sięgnięcia po nie kolejny raz.
Później wejdziesz w fazę krytyczną, w której utracisz całkowitą kontrolę na ilością i częstotliwością zażywania lekarstwa. Zaczniesz zaniedbywać rodzinę, pracę, nieuzależnionych przyjaciół. Porzucisz swoje hobby i sport. Podejmiesz samodzielne próby uwolnienia się od „lekarstwa”. Ale nie będą one nieudane, gdyż sama abstynencja do tego nie wystarczy i samemu jest się uwolnić bardzo trudno.
A przewlekłej fazie uzależnienia Twoje życie składa się w zasadzie tylko z tych przyjemności, które jeszcze może Ci zapewnić Twoje „lekarstwo”. Cierpisz już z powodu zmęczenia i problemów ze zdrowiem Twojej psychiki i ciała. Ale najgorsze jest to, że tracisz wiarę w to, że możesz się uwolnić od swojego uzależnienia.
W ostatniej fazie uzależnienia Twoje „lekarstwo” przestaje Ci sprawiać jakąkolwiek przyjemność. Próbujesz wtedy sięgną po jakieś uzależnienie zastępcze wewnętrzne, żeby zapewnić sobie jakąkolwiek dawkę przyjemności, gdyż prawdziwej przyjemności nie potrafisz już zdobyć. Jeśli jej nie znajdziesz zaczynasz cierpieć z powodu uzależnieniowej depresji.
Trochę inaczej rozwija się uzależnienie wewnętrzne. Bo odkrycia najlepszej dla Ciebie przyjemności zastępczej wewnętrznej musisz dokonać samodzielnie. Nie jest to trudne. Wystarczy raz komuś narzucić swoją wolę i zmusić do zrobienia tego co chcesz i możesz odkryć wielką przyjemność z niszczenia czyjegoś ego i przemocy.
Jeden udany seks i wygrana w jakąś karcianą grę nawet nie na pieniądze, może uświadomić Ci, że seks i hazard sprawiają Ci największą przyjemność. Jeśli tak samo przetestujesz władzę i pozostałe wewnętrzne lekarstwa, to dowiesz się czy sprawiają Ci przyjemność one czy nie.
Dość często zdarza się też to, że ktoś Cię „zarazi”, którąś przyjemnością wewnętrzną i Cię w nią wciągnie. Tak możesz uzależnić się od pracy, gier komputerowych, od jakiejś formy mediów i social-mediów. I jeśli, któreś z tych „lekarstw” sprawi Ci szczególnie dużą przyjemność, to szybko się od niego uzależnisz.
Faza wstępna będzie trwała chwilę, ostrzegawczej w ogóle możesz nie zauważyć. Pojawi się od razu krytyczna, ale tak długo jak z powodu Twojego uzależnienia będą cierpieć tylko obcy ludzie, to będziesz ten fakt ignorować.
A ponieważ nieprzyjemne skutki dla zdrowia Twojego ciała mogą się bardzo długo nie pojawić, to raczej nie podejmiesz próby rozstania się z uzależnieniem. Może też nie być ku temu powodu, gdyż większość uzależnień wewnętrznych nie jest postrzeganych jako uzależnienie. Dlatego pomożemy Ci lepiej je zrozumieć opisując je wszystkie na konkretnych przykładach.
E0206 Jak szybko rozwija się uzależnienie ?
Opiszemy to, co wiedzą na ten temat specjaliści i to, do czego doszliśmy w Break Free analizując dogłębnie wydarzenia w naszym życiu po tym, kiedy zażyliśmy swoje ulubione „lekarstwo” pierwszy raz. To konieczne, gdyż odpowiedzi na powyższe
pytanie, specjalistów i nasza, znacznie się różnią.
Według specjalistów czynniki wpływające na tempo rozwoju uzależnienia zależą od rodzaju substancji. Silne 'lekarstwa” zewnętrzne jak kokaina czy opioidy, mogą powodować bardzo dużą potrzebę kolejnego zażycia i wywołać uzależnienie w ciągu kilku tygodni a nawet po pierwszym użyciu.
Natomiast alkohol i leki psychotropowe mogą doprowadzić do uzależnienia w okresie od kilku tygodni do kilku miesięcy regularnego stosowania. Nie ma jednak łatwo dostępnej opinii specjalistów o tempie rozwoju uzależnienia od nikotyny, napojów energetyzujących czy cukru.
Natomiast uzależnienia behawioralne zwane w Break Free wewnętrznymi, takie jak hazard i wszystkie uzależnienia związane z mediami oraz to od zakupów, zdaniem specjalistów rozwijają się powoli. Najczęściej w ciągu miesięcy lub lat, poprzez stopniowe zatracanie kontroli nad ilością i częstotliwością aplikacji.
Przykro nam to powiedzieć, ale to nie jest prawda. Bo z naszych badań wynika, że tempo rozwoju uzależnienia, nie zależy od rodzaju „lekarstwa”, tylko od pięciu warunków, które muszą być spełnione żeby uzależnienie o któregoś z „lekarstw” powstało i zaczęło się szybko rozwijać.
Pokażemy to na trzech poniższych przykładach. Ale sprawdziliśmy, że te warunki muszą być spełnione, żeby powstało i rozwinęło się każde uzależnienie. A przykłady są następujące:
1.Spotkanie kilku bardzo młodszych nastolatków wiele lat temu w szkolnym kibelku już po lekcjach. Najstarszy z nich ma paczkę papierosów, gdyż od czasu do czasu je pali. Częstuje nimi kolegów. Żaden nie odmówił, choć dla wszystkich był to pierwszy papieros w życiu. Bo było piękne pudełko i ładny zapach.
Ale jeden z nich po paru zaciągnięciach zaczął gwałtownie wymiotować co wywołało śmiech i drwiące komentarze pod adresem tego kolegi. Ale tylko dla niego był to ostatni papieros w życiu. Reszta bardzo szybko zaczęła palić regularnie, mimo że papierosy mieli gorsze i palą do dziś. Z wyjątkiem jednego, który parę lat temu zmarł na raka płuc.
2. Dwóch braci, już nie będących nastolatkami, poszło na imprezę z marychą i seksem. Wcześniej palili papierosy i od czasu do czasu pili alkohol. Mieli też za sobą doświadczenia seksualne, ale jak to często bywa, początki nie były zbyt przyjemne.
Ponadto próbowali już różnych zakazanych substancji z marihuaną włącznie. Jednak po tej imprezie pierwszy uzależnił się od trawki, gdyż jak to później powiedział w Break Free poczuł się po niej wreszcie jak w siódmym niebie. Chociaż zażywał już zakazane substancje od 3 lat, w tym marihuanę.
Drugi uzależnił sie od seksu, gdyż jak sam stwierdził, wreszcie sprawił on mu „zajebiście odlotową przyjemność”. A stało się to dopiero pięć lat po pierwszym seksualnym doświadczeniu i wielu innymi z różnymi partnerkami w międzyczasie.
Zbadaliśmy te przypadki i okazało się, że brat uzależniony od marihuany, nie miał pewności czy to co popalał przez prawie 3 lata, to był dobry towar. Dlatego spróbował kilka razy kokainę, ale nie uzależnił się, gdyż fatalnie znosił kaca po niej. Czasami uzupełniał dawkę przyjemności nikotyną a z seksu i alkoholu korzystał bez uzależnienia się od nich.
Drugi brat po uzależnieniu się od seksu przestał zupełnie palić papierosy a pil alkohol tylko okazjonalnie. Natomiast z zakazanymi substancjami rozstał się całkowicie odkąd pewien rodzaj seksu stał się lekiem na całe zło jego świata.
Zbadaliśmy też inne uzależnienia i okazało się, że hazardziści przestawali być graczami, kiedy wreszcie usiedli do tego rodzaju gry, która sprawiła im wystarczająco dużą przyjemność. A pracownicy stawali się pracoholikami kiedy znaleźli pracę, która pochłonęła ich bez reszty.
Dlatego na pytanie jak szybko rozwija siłę uzależnienie, w Break Free odpowiadamy w ten sposób, że muszą być do spełnione następujące warunki:
- długo dokucza Ci skumulowany stres co oznacza, że Twój bilans przyjemności jest na minusie a samoocena i samopoczucie już od dawna są kiepskie,
- Twoja kondycja psychiczna przegrywa z tym stresem,
- długo nie znajdujesz prawdziwych przyjemności, które poprawiłyby Twój bilans przyjemności, samoocenę i samopoczucie,
- znajdziesz „lekarstwo” zewnętrzne lub wewnętrzne, które szybko oraz skutecznie poprawi Twój bilans przyjemności, samoocenę i samopoczucie,
- uzależniasz się od niego już po pierwszej dawce i z dnia nadzień zaczynasz regularnie je zażywać.
Jest tak, gdyż stres stresowi nierówny, również ten długotrwały i skumulowany. Kondycję psychiczną też mamy różną. Tak samo jest z siłą każdego „lekarstwa”. Ponadto na „lekarstwo”, które świetnie pomaga innym Ty możesz zareagować inaczej.
Dlatego jeśli po często bardzo długim okresie poszukiwań znajdziesz właściwe „lekarstwo”, to już z niego nie zrezygnujesz. Zwłaszcza, że nie ma pewności , że znajdziesz lepsze . Przynajmniej my nie spotkaliśmy się z takim przypadkiem, że ktoś kto znalazł skuteczne „lekarstwo” porzucił je i zaczął szukać innego.
Kiedy powyższe warunki są spełnione, to uzależnienie od skutecznego „lekarstwa” rozwija się błyskawicznie. Ale jeśli Twój bilans przyjemności będzie na plusie, Twoja samoocena dobra, a samopoczucie znośne, to ciasteczka, jakiś alkoholowy drink, seks, praca czy jakaś gra mogą być prawdziwymi przyjemnościami z Twoim życiu.
I z tego przyjemnego życia nie zrezygnujesz. Dlatego nie sięgasz wtedy po zakazane substancje, przez które możesz stracić wolność i swoje życie. Nie zasmrodzisz go cuchnącymi papierosami, ani nie zrobisz nic co szkodzi Tobie i innym, żeby poprawić swoją samoocenę i samopoczucie. Bo po prostu te „prawdziwe nieprzyjemności” nie są Ci do niczego potrzebne. Tak jak nie są one potrzebne neofitom z Break Free.
Odpowiadając na to pytanie specjaliści zauważyli też, że uzależnienia zewnętrzne zwykle rozwijają się szybciej niż wewnętrzne, uzasadniając to niezbyt przekonywująco, większą siłą oddziaływania chemii dostarczanej z zewnątrz. Jednak jak już powyżej wykazaliśmy siła chemii nie jest wartością bezwzględną.
I w dużym stopniu zależy od Twojej indywidualnej wrażliwości. Dlatego naszym zdaniem różnica w prędkości rozwoju wynika z czegoś innego. Mianowicie z tego, że łatwo o kolejną skutecznie działającą dawkę nikotyny, alkoholu, narkotyku, leku czy słodyczy. Wystarczy sięgnąć ręką jeśli pojawi się głód tego „lekarstwa”.
A dużo trudniej o kolejną wygraną w jakiejś grze, kolejny tak samo dobry seks czy sukces w pracy, który skutecznie poprawi Twoje samopoczucie. Dlatego osoby uzależnione od któregoś „lekarstwa wewnętrznego”, dużo częściej szukają prawdziwych przyjemności.
I łatwiej jest im je znaleźć, gdyż „lekarstwa wewnętrzne” nie wywołują w zasadzie żadnych nieprzyjemnych skutków ubocznych, takich jak kac i zmęczenie, które te poszukiwania utrudniają. A kiedy te przyjemności znajdują, to zapotrzebowanie na przyjemności zastępcze spada i rozwój uzależnienia spowalnia.
A czasem nawet się zatrzymuje. Stąd wrażenie, że uzależnienia behawioralne zwane przez nas wewnętrznymi rozwijają się wolniej. A tak naprawdę rozwijają się tak samo szybko jeśli pięć wskazanych przez nas warunków jest spełnionych.
Natomiast zgadzamy się ze specjalistami w tym, że nastolatki uzależniają się szybciej. Ale przyczynę tłumaczymy to znacznie prościej. Nastolatki o prostu przestają być dziećmi i zaczynają mieć trudne problemy rozwiązania, z którymi często sobie nie radzą. Wywołuje to wiele stresów, który szybko mogą urosnąć do siły skumulowanego stresu.
Słaba jeszcze kondycja psychiczna nastolatków zwykle bardzo szybko przegrywa z tym stresem. Ponadto mają duże problemy ze znalezieniem prawdziwych przyjemności, gdyż nie mogą jeszcze samodzielnie decydować o swoim życiu. A rodzice często mają inną wizję ich życia. Dlatego silne uzależnienie, może powstać nawet w ciągu kilku dni.
E0207 Jak długo może trwać uzależnienie ?
Prawdopodobnie najczęściej trwa dziś do końca życia osoby uzależnionej. Albo do początku udanej terapii. Jeśli trwa końca życia, to wtedy bardzo często jest główną przyczyną choroby, która jest wpisana w akcie zgonu.
A może to być udar, zawał lub nowotwór. Uzależnienie może też być przyczyną śmiertelnych wypadków drogowych i wszystkich innych. I akcie zgonu widnieje jakiś wypadek a nie uzależnienie.
Przez to nie wiemy jak wielkim zagrożeniem dla naszego życia są uzależnienia. A do terapii uzależnienie trwa dziś chyba rzadziej niż do śmierci. Bo dziś zwykle zaczyna się ona dopiero wtedy, kiedy całe życie chorego i najbliższych leży już w gruzach.
Z tego powodu jest bardzo często nieskuteczna. A nawet jeśli się uda, to nader często trafiają się, bardzo trudne do leczenia nawroty. Dlatego uruchomiamy tego bloga, żeby terapia trwała zaczynała się wcześniej i trwała krócej.
E0208 Czy uzależnieniom można zapobiegać ?
Można. Bo uzależnienie to choroba i tak jak każdej innej chorobie można jej zapobiegać. I dużo łatwiej i taniej jest jej zapobiegać, gdyż leczenie jest długie, trudne i często nieskuteczne. Ponadto szkody jakie spowoduje osoba uzależniona zanim podejmie terapię mogą być ogromne. A często nie do naprawienia.
Sęk w tym, że nikt tego nie robi. Bo nikomu się to po prostu nie opłaca. Na pewno nie opłaca się to producentom papierosów oraz @papierosów, które często są przedstawiane jako mniejsze zło. Nie opłaca się producentom alkoholi, napojów energetyzujących, słodyczy słodzonych bez umiaru syropem fruktozowym oraz leków poprawiających samopoczucie.
Nie opłaca się właścicielom kasyn prawdziwych i internetowych, producentom gier i wszystkim uzależniającym mediom. Nie opłaca się też władzom, które uzyskują z ogromne przychody z podatków. Nie opłaca się to rzecz jasna producentom i dystrybutorom wszelkiego rodzaju narkotyków.
Dlatego do tej pory nie mamy powszechnie dostępnej profilaktyki wszystkich uzależnień. A to jest główna przyczyna tego, że liczba osób uzależnionych od zawsze tylko rośnie. Natomiast od pandemii wirusa covid, rośnie znacznie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
Zwłaszcza wśród młodego pokolenia, które jej najbardziej potrzebuje, gdyż uzależnieniami jest najbardziej zagrożone. Potrzebują jej też rodzice, żeby ich dzieci mogły żyć wolne od uzależnienia i nie zmarnować sobie życia. Zwłaszcza, że możesz uniknąć każdego uzależnienia jeśli wiesz jak to zrobić.
Profilaktyki potrzebują wszyscy nieuzależnieni, żeby im nie przytrafiła się ta choroba . Oraz żeby tych, którzy zapadną na nią było jak najmniej, gdyż to znacznie poprawi jakość i bezpieczeństwo ich życia Dlatego uruchamiamy ją, na razie w formie bloga, gdyż na tyle jest nas dziś stać.
Ale liczymy na to, że Ty i wszyscy inni, którzy wolą uniknąć uzależnienia dla siebie i bliskich, pomogą nam tego bloga utrzymać i rozwinąć. Będziemy mieli wtedy realną szansę, żeby dającej się przewidzieć przyszłości liczba osób cierpiących z powodu uzależnienia zacznie kiedyś spadać.
E0209 Czy uzależnienie można leczyć ?
Można, gdyż uzależnienie to choroba i tak jak każdą inną można leczyć. Ale niestety dziś ją trudno zacząć, gdyż brakuje nam terapeutów i większość z nas ma do nich daleko. Dlatego dziś większość terapii zaczyna się wtedy, kiedy całe życie chorej osoby i najbliższych leży już w gruzach, przez co rokowania nie są dobre.
Trudno też ją dziś ukończyć, gdyż leczenie trwa zwykle długo i wymaga sporo czasu. Ponadto sukces terapii, w znacznie większym stopniu niż w innych chorobach, zależy od chorego. Zwłaszcza od chęci uwolnienia się od niej. Ale trudno dziś tą chęć w sobie odnaleźć, gdyż bardzo mało wiemy o tej chorobie.
I często to co wiemy nie jest prawdą. Dlatego w tym blogu zapewnimy wszystkim absolutne minimum edukacji. Ponadto dziś stosowane metody terapii nie sprzyjają jej zaczęciu i dotrwaniu do końca. Dlatego opracowaliśmy od podstaw nową metodę terapii, która jest skuteczna oline.
Pozwala to choremu zachować pełną anonimowość, której brak jest dziś jednym z głównych hamulców zaczęcia terapii. I poprowadzić terapię oraz uczestniczyć w terapii z dowolnego miejsca w zasięgu Internetu. Umożliwia też wykorzystanie ogromnego potencjału neofitów, czyli tych uwolnili się od uzależnienia i chcą w tym pomagać innym.
Nie spodziewamy się cudów, ale ten blog będzie na pewno dobrym początkiem tego, żeby wszyscy bez względu na to gdzie mieszkają mieli równą szansę uwolnić się od uzależnienia. I spowodujemy to, że za jakiś czas to, że liczba chorych przestanie wreszcie rosnąć a leczenie będzie trwało znacznie krócej.
E0210 Czy można zapobiegać nawrotowi uzależnienia?
Można i trzeba, gdyż uzależnienie jest chorobą, w której istotę wpisane są nawroty. Ale nie mamy skutecznej pomocy po terapii, która pomogłaby choremu i jego najbliższym powrócić do normalnego życia. A to jest główny powód bardzo częstych nawrotów choroby i marnotrawstwa czasu i pieniędzy włożonych w terapię.
Ponadto zaczęcie drugiej terapii jest znacznie trudniejsze niż pierwszej a o sukces w niej jest znacznie trudniej. Dlatego w tym blogu taką pomoc uruchomimy. Będą jej udzielać głównie neofici, czyli Ci, którzy już uwolnili się od swojego uzależnienia i zechcą pomagać w tym innym.
Ich pomoc jest po prostu bezcenna. Po pierwsze dlatego, że są dla wszystkich przykładem, że można się uwolnić od każdego uzależnienia, nawet takiego co trwało kilkadziesiąt lat a później tę wolność utrzymać. A po drugie dlatego, że o uzależnieniach wiedzą najwięcej, gdyż poznali je na własnej skórze.
Taka pomoc po terapii jest potrzebna również bliskim osoby uzależnionej, która zaczyna nowe życie wolne od uzależnienia. A często jest to trudniejsze niż podjęcie terapii. Bo bliscy osoby uzależnionej najlepiej pamiętają z okresu uzależnienia to, co uzależnieni woleliby, żeby się nigdy nie wydarzyło.
Zapomnieć o tym nie sposób a żyć z tym bardzo trudno. Dlatego bardzo często rodziny się rozpadają po terapii osoby uzależnionej. W momencie, od którego mogłyby zacząć normalnie żyć. Co niestety wywołuje ogromny stres, zwłaszcza dla dzieci, które cierpią z tego powodu najbardziej i często się przez to uzależniają.
Opracowanie: Ben Freeman&Jaś123